Agnieszka Zakrzewicz swą dziennikarską pracę rozpoczęła w Radiu Watykańskim. Dziś, mieszkając od 20 lat w Rzymie i pracując jako korespondent zagraniczny dla polskich mediów, opowiada o kulisach Kościoła i Watykanu. W szczególności o tych sprawach, które najbardziej dotykają problemu kobiet w funkcjonowaniu tej instytucji, pedofilii, homoseksualizmu, sekularyzacji współczesnego społeczeństwa oraz przemian Kościoła katolickiego w epoce „postwojtyłowej“. W blogu „W cieniu San Pietro“ znajdziecie wszystko to, o czym otwarcie pisze prasa zagraniczna, a o czym z trudnością przeczytacie w prasie polskiej.

Ukazało się wdanie włoskie "Watykańskiego labiryntu"

Ukazało się wdanie włoskie "Watykańskiego labiryntu"

Kliknij "lubię to" - W cieniu San Pietro fan page na Facebook

sobota, 23 lutego 2013

86. Kontrowersyjne działania Benedykta XVI


 Bez wątpienia należą do nich: przywrócenie modlitwy za żydów, odwołanie ekskomuniki dla lefebrystów (wśród których był także biskup negacjonista Williamson), czy niefortunne przemówienie w Ratyzbonie, za które Benedykt XVI przeprosił muzułmanów. Ratzinger był w nieustającym konflikcie z żydami, za dopuszczenie w 2007 roku do powszechnego odprawiania „Mszy w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego“, nazywanej potocznie mszą trydencką, z modlitwą o nawrócenie Żydów w Wielki Piątek choć w nieco zmienionej formie, za rehabilitację Piusa XII, za zdjęcie ekskomuniki z biskupa negacjonisty Williamsona, który w wywiadzie telewizyjnym, wyemitowanym w styczniu 2009 r., powiedział: „Wierzę, że dowody historyczne zaprzeczają temu, że w komorach gazowych zginęło 6 milionów żydów“. 7 lipca 2007 papież Benedykt XVI w motu proprio Summorum Pontificum zezwolił na odprawianie mszy trydenckiej każdemu kapłanowi bez konieczności zgody biskupa od 14 września 2007 roku. Wersja rytu rzymskiego, zwana potocznie trydencką, obowiązywała powszechnie aż do 1962 kiedy Jan XXIII wprowadził do niej korekty i przeprowadzając drugie wydanie obowiązującego Mszału Rzymskiego. Ostatnie korekty do formy mszy przedsoborowej Benedykt XVI wprowadził 6 lutego 2008 zmieniając w niej formuły Liturgii Wielkiego Piątku.
Jak powiedział rabin Giuseppe Laras, przewodniczący zgromadzenia włoskich rabinów "Nowa wersja nie różni się zbytnio od poprzedniej. Fakt, że nadal modli się za to, aby Bóg "oświecił" Żydów, zasadniczo oznacza, że nie żyją oni w blasku światła, a więc są wciąż zaślepieni, chociaż zostało usunięte to mocne słowo. Martwi mnie jednak druga część formuły, która utrzymuje modlitwę o uznanie Jezusa przez Żydów. Obawiam się, że to przyniesie z powrotem trudności, jeśli nie zablokuje żydowsko-chrześcijańskiego dialogu." Pomimo wszystko, po ogłoszeniu abdykacji papieża Ronald S. Lauder, prezes Światowego Kongresu Żydów (WJC) oświadczył w poniedziałek: „Benedykt XVI zasłużył na wieczną przyjaźń narodu żydowskiego; za jego pontyfikatu relacje katolicko-żydowskie osiągnęły poziom bez precedensu”.
Papież Niemiec przede wszystkim jednak wszedł w konflikt ze światem katolickim – właśnie za przywrócenie mszy przedsoborowej. Różnica pomiędzy mszą trydencką, a zreformowaną po Drugim Soborze Watykańskim przez Pawła VI polega nie tyle - jak myśli się powszechnie - na tym, że jest odmawiana po łacinie, lecz na tym, że kapłan stoi odwrócony tyłem do wiernych i pełni rolę jedynego, wybranego pośrednika pomiędzy Bogiem a jego ludem. Natomiast podczas mszy posoborowej kapłan stoi za ołtarzem, odwrócony twarzą do wiernych, co podkreśla funkcję wspólnoty w Bogu i równości przed nim. To wielka metafora tego pontyfikatu.
Nieudana próba zbliżenia z lefebrystami była następnym powodem zwaśnienia świata katolickiego, bo wielu katolików nie zgadza się na to, aby żaden papież szedł z nimi na kompromis bez zażądania od nich, by zaakceptowali postanowienia Soboru Watykańskiego II.
Na poprzednim konklawe część elektorów, wybierając Jozepha Ratzingera na papieża myślała, że będzie to pontyfikat przejściowy. Jako wielki konserwator będzie on w stanie przeprowadzić kilka podstawowych reform w Kościele. W rzeczywistości był to pontyfikat stagnacji. Papież przeprowadził za swoich rządów tylko cztery reformy - do wprowadzenia dwóch został zmuszony. Pierwsza dotycząca finansów watykańskich i Banku IOR, który musiał wreszcie zaakceptować normy międzynarodowe przeciwko praniu pieniędzy - została narzucona pod presją świata finansów, który nie zgadzał się, aby Instytut Dzieł Religijnych funkcjonował jako raj podatkowy. Druga reforma, która nie ma jeszcze ostatecznego kształtu to surowsze kary dla księży dopuszczających się przestępstw seksualnych na nieletnich - ta jednak jest konsekwencją wybuchu skandalu pedofilii w Kościele katolickim. Reforma, jaką Benedykt XVI wprowadził z własnej woli to zrównanie mszy przedsoborowej z mszą Pawła VI – czyli ponowne odwrócenie księży od wiernych… To podzieliło Kościół i świat katolicki. Największa prawdziwa reforma to oczywiście jego abdykacja, ponieważ ta rewolucjonuje całkowicie Kościół, bo od tej pory wszystko staje się możliwe…
 

Agnieszka Zakrzewicz z Rzymu 

3 komentarze:

  1. Bardzo dobrze napisane, tresc ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Całe to zamieszanie wygladało tak, jakby to Watykan chciał, za wszelką cenę, przyłączyć się do lefebrystów, a nie odwrotnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że najlepszym dowodem na to, że zdrowie nie było jedynym ani najważniejszym powodem abdykacji jest niedokończona ważna encyklika o wierze. Nie rezygnuje się z ogłoszenia prawie gotowej encykliki dlatego, że jest się starym i rok wcześniej przewróciło w łazience.

    OdpowiedzUsuń