Agnieszka Zakrzewicz swą dziennikarską pracę rozpoczęła w Radiu Watykańskim. Dziś, mieszkając od 20 lat w Rzymie i pracując jako korespondent zagraniczny dla polskich mediów, opowiada o kulisach Kościoła i Watykanu. W szczególności o tych sprawach, które najbardziej dotykają problemu kobiet w funkcjonowaniu tej instytucji, pedofilii, homoseksualizmu, sekularyzacji współczesnego społeczeństwa oraz przemian Kościoła katolickiego w epoce „postwojtyłowej“. W blogu „W cieniu San Pietro“ znajdziecie wszystko to, o czym otwarcie pisze prasa zagraniczna, a o czym z trudnością przeczytacie w prasie polskiej.

Ukazało się wdanie włoskie "Watykańskiego labiryntu"

Ukazało się wdanie włoskie "Watykańskiego labiryntu"

Kliknij "lubię to" - W cieniu San Pietro fan page na Facebook

środa, 6 czerwca 2012

75. Vatileaks? - czyli "Jego Świątobliwość. Tajne dokumenty Benedykta XVI" Gianluigiego Nuzziego

Vatileaks?


- Gdybym chciał dokonać takiej operacji, jak Julian Assange, umieściłbym dokumenty w sieci bez żadnej selekcji oraz ich omówienia. Zebrałem je natomiast w książce, przeanalizowałem i skomentowałem. Jest też nieprawdą, że ujawnione materiały mogą narazić życie kogokolwiek, tak jak to było w przypadku WikiLeaks. Dlatego uważam, że nazwa "afera Vatileaks" jest dużym uproszczeniem. - tłumaczy Nuzzi.


Co jednak jest tak ważnego w jego książce, że aż zadrżały mury watykańskie?


Nuzzi ujawnia przede wszystkim listy prywatne dyrektora katolickiego dziennika "Avvenire" Dina Boffo, pogrążonego przez fałszywą aferę medialną (na łamach dziennika należącego do rodziny Berusconich został oskarżony o bycie homoseksualistą-gwałcicielem). Boffo krytykował ostro skandale seksualne premiera. O dostarczenie spreparowanych dokumentów o wyroku za molestowanie seksualne na dyrektora "Avvenire" podejrzewa się natomiast dyrektora "L'Osservatore Romano", prof. Giovanniego Maria Vian, bliskiego kardynałowi Bertone.


W "Jego Świątobliwości" są opublikowane także wszystkie listy abp. Carlo Maria Viganò, byłego sekretarza Gubernatoratu Państwa Watykańskiego i oddalonego z Watykanu z woli Bertonego, do Stanów Zjednoczonych w roli nuncjusza apostolskiego. W listach tych, Viganò ujawnia wiele skandali i malwersacji finansowych. Jest także korespondencja odkrywająca kulisy wojny podjazdowej o prezydenturę prestżowego Istytutu Toniolo i arcybiskupstwa Mediolanu oraz o próbę przejęcie szpitala San Raffaele w Mediolanie, dzięki pieniądzom IOR.


Wśród kwestii najbardziej palących, ujawnionych po raz pierwszy, jest dokumentacja dotycząca sekretnych pertraktacji pomiędzy kardynałem Bertone i byłym ministrem skarbu Giuglio Tremontim dotycząca tego, jak uniknąć kary pieniężnej ze strony UE za uprzywilejowanie Kościoła w niepłaceniu podatku od nieruchomości, a jednocześnie jak zrobić aby Kościół go nie płacił, pomimo trudnej sytuacji gospodarczej Włoch. Jest dossier skierowane do Ratzingera, w którym przekonuje się go, że afera z nieletnią Ruby to atak sędziów na Berlusconiego. Są dokumenty, z których wynika jasno, że Watykan kondycjonuje włoskich polityków w takich sprawach jak związki partnerskie, aborcja, uznanie praw mniejszości homoseksualnej, eutanazja, testament biologiczny. Są zapiski sekretarza osobistego papieża Georga Gänsweina po spotkaniu z jednym z najbliższych współpracowników Marcial Maciel Degollado, które wskazują na to, że Rafael Moreno donosił o skandalach już w 2003 roku - czyli za pontyfikatu Jana Pawła II, ale nikt w Watykanie nie chciał z nim rozmawiać.


Z książki Nuzziego możemy też dowiedzieć się, że wywiad watykański prowadził działania operacyjne jak śledzenie, podsłuchiwanie i fotografowanie, na terenie Włoch, bez zezwolenia - między innymi obserwując osoby uczestniczące w manifestacji na rzecz Emanueli Orlandi. Papieżowi doradzono również, aby nie wymieniał nigdy w przemówieniach oficjalnych nazwiska zaginionej, by nie łączyć w żaden sposób sprawy ze Stolicą Apostolską. Jest raport w sprawie samochodu agentów watykańskich, który został ostrzelany z pistoletu, gdy ci byli w restauracji.


Są również analizy globalnej strategii finansowej przygotowane przez bankiera Gotti Tedeschiego dla Benedykta XVI, w których doradza jak Watykan, który traci coraz więcej wpływów z datków wiernych, powinien zachować się podczas światowego kryzysu gospodarczego. Są także dokumenty dotyczące nowej "Ostpolitik" prowadzonej w Chinach. Jest zakaz nadania wyróżnienia gubernatorowi Illinois przez katolicką Wspólnotę Sant'Egidio, gdyż ten poparł ustawę o małżeństwach homoseksualnych i jest za aborcją.


W książce Gianluigiego Nuzziego znajdują się też dwa dokumenty dotyczące Polski, które na pewno wstrząsną naszym krajem. Jest list nuncjusza apostolskiego w Warszawie abp. Celestina Migliore do sekretarza stanu kard. Bertone, w którym nuncjusz broni ojca Rydzyka (i wyraźnie z nim sympatyzuje) po jego wystąpieniu w Parlamencie Europejskim, podczas którego duchowny powiedział, że Polska jest krajem totalitarnym. Nuncjusz krytykuje natomiast ostro reakcję ministra Sikorskiego. Abp. Migliore przypomina także, że politycy polscy Janusz Palikot i Grzegorz Napieralski spokojnie obrażają Kościół, nigdy nie przepraszając.


Włoski dziennikarz ujawnia również dokument pochodzący z Ekwadoru i dotyczący zabójstwa polskiego misjonarza ojca Mirosława Karczewskiego w klasztorze w Santo Domingo de los Colorados. Otóż franciszkanin okrzyknięty męczennikiem za wiarę wcale nie został zamordowany podczas napadu rabunkowego lecz poderżnięto mu gardło w trakcie orgietki homoseksualnej na plebanii suto zakrapianej alkoholem. Lokalna policja, za wstawiennictwem biskupa Wilsona Moncayo, zatuszowała skandal. Wszystko to jest napisane czarno na białym w dokumencie szyfrowanym, przesłanym do Watykanu i który wykradziony przez "kruki" skończył w książce Nuzziego.


Stolica Apostolska grozi, że już wkrótce w sprawie kradzieży dokumentów rozpoczną się dochodzenia prokuratury także na terenie Włoch.


- Do tego Watykan, jako obce państwo, potrzebuje pomocy włoskiego państwa. Ja się nie boję. Spełniłem mój dziennikarski obowiązek. Bardzo bym się cieszył, gdyby Watykan zaczął wreszcie współpracować z włoską prokuraturą, w przypadku mojej książki. Może wtedy, włoska prokuratura - w ramach pomocy bilateralnej - mogłaby poprosić Stolicę Apostolską o współpracę w sprawie zaginięcia Emanueli Orlandi i zabójstwa Robero Calviego. - skomentował Nuzzi.


Agnieszka Zakrzewicz z Rzymu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz