Agnieszka Zakrzewicz swą dziennikarską pracę rozpoczęła w Radiu Watykańskim. Dziś, mieszkając od 20 lat w Rzymie i pracując jako korespondent zagraniczny dla polskich mediów, opowiada o kulisach Kościoła i Watykanu. W szczególności o tych sprawach, które najbardziej dotykają problemu kobiet w funkcjonowaniu tej instytucji, pedofilii, homoseksualizmu, sekularyzacji współczesnego społeczeństwa oraz przemian Kościoła katolickiego w epoce „postwojtyłowej“. W blogu „W cieniu San Pietro“ znajdziecie wszystko to, o czym otwarcie pisze prasa zagraniczna, a o czym z trudnością przeczytacie w prasie polskiej.

Ukazało się wdanie włoskie "Watykańskiego labiryntu"

Ukazało się wdanie włoskie "Watykańskiego labiryntu"

Kliknij "lubię to" - W cieniu San Pietro fan page na Facebook

wtorek, 22 listopada 2011

63. Irlandia zamyka ambasadę w Watykanie


Irlandia ogłosiła, że zamyka swoją ambasadę w Watykanie. Oficjalne uzasadnienie to kryzys i oszczędności. Decyzja, która nastąpiła po długich miesiącach nieporozumień i polemik pomiędzy Stolicą Apostolską a najbardziej katolickim krajem Europy, przynosi brzemienne konsekwencje dla wizerunku Benedykta XVI i strach, że śladem Irlandczyków mogą pójść następni.




Irlandczycy podziękowali


Jak wiadomo - sztuka dyplomacji polega na tym, aby tak dać do zrozumienia, żeby zrozumieli wszyscy. Decyzja o zamknięciu irlandzkiej ambasady przy Stolicy Apostolskiej została ogłoszona przez ministra spraw zagranicznych oraz wicepremiera - Eamona Gilmore. "Z powodów oszczędnościowych zostają zamknięte ambasady w Watykanie, Iranie i Timorze Wschodnim" - głosiła nota dyplomatyczna. Czyli to tyle, co powiedzieć, że dla super katolickiej Irlandii stosunki z państwem papieskim mają takie same znaczenie jak relacje z Islamską Republiką Iranu, rządzoną przez Mahmuda Ahmadineżada oraz z jednym z najbiedniejszych państw świata, które dopiero od 9 lat cieszy się niepodległością.

Tam, gdzie kończy się dyplomacja, zaczyna się wojna - brzmi znana maksyma Poliviosa Dimitrakopulosa. Ta natomiast - pomiędzy ojczyzną Św. Patryka a ziemskim królestwem Św. Piotra - trwa już od jakiegoś czasu. Decyzja o zamknięciu ambasady ze strony Irlandii jest konsekwencją bezprecedensowego odwołania w lipcu b.r. nuncjusza Stolicy Apostolskiej z Dublina - Giuseppe Leanza, po przyjęciu rezolucji przez parlament irlandzki zarzucającej Watykanowi tuszowanie przestępstw pedofilii oraz ukrywanie księży, którzy dopuścili się zbrodni na dzieciach - co było konsekwencją opublikowania nowego raportu dotyczącego diecezji w Cloyne. Wtedy irlandzki i katolicki premier Enda Kenny zaatakował ostro hierarchów z Rzymu, a przez kraj przetoczyła się fala protestów antykościelnych.

"Nie będzie przesadą powiedzieć, że po raportach Ryana i Murphy, Irlandia jest już chyba niezdolna do bycia wstrząśniętą przez cokolwiek, co wiąże się z seksualnymi przestępstwami wobec dzieci. Cloyne okazało się jednak sprawą innego rzędu. Gdyż — po raz pierwszy w Irlandii — śledztwo dotyczące seksualnego napastowania nieletnich odsłoniło wysiłki Stolicy Apostolskiej, mające zakłócić dochodzenie w suwerennym, demokratycznym Państwie…, i to zaledwie trzy lata temu, a nie przed trzema dziesiątkami lat. Raport z Cloyne odsłonił tym samym dysfunkcyjność, oderwanie, elitaryzm, dominujące w kulturze Watykanu aż do dziś. Gwałty i męczenie dzieci były bagatelizowane albo radzono sobie z nimi tak, żeby tylko utrzymać zwierzchność instytucji, jej władzę, pozycję oraz "reputację". - powiedział wtedy w parlamencie premier Kenny.


Szok za szokiem


W 2000 r. rząd Irlandii powołał Komisję Dochodzeniową W Sprawie Represji Wobec Dzieci (Commission to Inquire into Child Abuse). Według niej, w latach 1962-2002, w samej diecezji w Ferns, 21 księży dokonało ponad 100 aktów molestowania seksualnego, a w archidiecezji dublińskiej, od 1940 roku działało 102 księży pedofilów (z czego 91 postawiono zarzuty), natomiast ofiar molestowania seksualnego było około 400.

20 maja 2009 roku Komisja Rządowo-Kościelna opublikowała kolejny raport (tzw. „Raport Ryana“, od nazwiska sędziego Seána Ryana, który przewodził pracom komisji) w sprawie molestowania i nadużywania przemocy, w ponad 200 domach opieki i sierocińcach, zarówno kościelnych jak i państwowych (prowadzonych przez zakonnice, zakonników oraz księży). Raport liczy 2600 stron i powstał w oparciu o zeznania prawie 2 tysięcy osób oraz o dokumentację kościelną i rządową. Ustalono, że w latach 1936-1990 co najmniej 800 księży, zakonnic i zakonników w tych ośrodkach dopuściło się wobec wychowanków takich praktyk, jak przemoc fizyczna, przemoc psychiczna, molestowanie seksualne, gwałty i zmuszanie do niewolniczej pracy ponad siły. Liczbę ofiar oszacowano na około 30 tysięcy.

26 listopada 2009 ukazał się natomiast "Raport na temat stosunku władz kościelnych i świeckich do zarzutów i podejrzeń seksualnego wykorzystywania dzieci w archidiecezji w Dublinie", znany jako „Raport Murphy“ od nazwiska sędziny Yvonne Murphy, która przewodniczyła pracom komisji trwającym blisko trzy lata. Wynika z niego, że Kościół katolicki w Irlandii krył swoich księży, którzy molestowali i seksualnie wykorzystywali dzieci. Komisja przeanalizowała przypadki 46 księży, w okresie czasowym obejmującym lata 1940-75. Przy tej okazji wyszły takie skandale jak sprawa księdza Billego Carneya (Seryjny gwałciciel chłopców i dziewczynek, mający na sumieniu przynajmniej 32 ofiary, ale było ich najprawdopodobniej o wiele więcej. W 1983 r., ks. Carney przyznał się i został skazany za dwa przypadki seksualnego molestowania dzieci, otrzymując wyrok w zawieszeniu. Sprawę uciszono, sześciu rodzinom wypłacono odszkodowanie i seryjny pedofil wrócił do pracy duszpasterskiej z dziećmi. Chronił go biskup James Kavanagh, chcący uniknięcia skandalu. W 1992 roku miarka się przebrała i Kościół skazał wreszcie Carneya w wyniku procesu kanonicznego na opuszczenie stanu duchownego, ten jednak odmawiał zostawienia parafii, więc wypłacono mu 30 tys. funtów, aby się go pozbyć. W 2004 r., były ksiądz ożenił się w Szkocji. Na początku 2010 r., odnalazła go na Wyspach Kanaryjskich reporterka BBC. Jednak zaledwie w maju b.r, media odkryły, że seryjny gwałciciel żyje w środkowej Anglii, w okolicach Cotswolds, w domku z ogródkiem, którego furtka wychodzi na plac zabaw, gdzie bawią się dzieci!!!).

Drugim najgłośniejszym przypadkiem opisanym w „Raporcie Murphy“ był ojciec Brendan Smyth, skazany w 1994 r. prawomocnym wyrokiem przez sąd w Belfaście za nadużycia seksualne wobec 17 dzieci, a kolejny wyrok zapadł w roku 1997 w Dublinie. Łącznie - Ojciec Smyth został skazany za nadużycia wobec 74 dzieci, popełnione w latach 1945-90. Ksiądz Seána Fortune'a był oskarżony o molestowanie 66 dzieci, popełnił jednak samobójstwo przed rozpoczęciem procesu. To nazwiska tylko "seryjnych pedofilów kościelnych", ukrywanych przez Kościół latami, co przyczyniło się do tego, że gwałciciele mogli działać spokojnie.


Nowy wstrząs


Jak powiedział premier Enda Kenny - po raportach Ryana i Murphy, Irlandia jest już chyba niezdolna do bycia wstrząśniętą przez cokolwiek. A jednak...

W lipcu 2011 r., ministerstwo sprawiedliwości Irlandii opublikowało raport dotyczący przypadków molestowania seksualnego dzieci przez duchownych w diecezji Cloyne. Był to już czwarty z rządowych raportów dotyczących seksualnego wykorzystywania nieletnich przez księży-pedofilów i pobożnego milczenia Kościoła. Różnił się jednak od pozostałych tym, że dotyczył okresu, kiedy wytyczne dotyczące zgłaszania przypadków molestowania były już jasno ustalone. Raport stwierdził m.in., że diecezja Cloyne nie wprowadziła - pomimo wielokrotnych zapewnień, że tak się stało - w życie procedur ustalonych przez Kościół dotyczących zgłaszania przypadków nadużyć seksualnych, a biskup John Magee fałszywie oznajmił rządowi i przedstawicielom ochrony zdrowia, że wszystkie oskarżenia o nadużycia są zgłaszane władzom. W diecezji Cloyne, zwierzchnicy kościelni nadal próbowali tuszować przypadki nadużyć seksualnych i kryć księży-pedofilów, także z pomocą Watykanu jeszcze w 2008 r. Komisja przygotowująca raport, która poprosiła nuncjusza apostolskiego o informacje dotyczące prowadzonego dochodzenia, otrzymała odpowiedź, że nuncjatura "nie może w tym względzie pomóc".

Jednak kroplą, która przelała puchar goryczy było ujawnienie w styczniu 2011 r., przez irlandzką stację telewizyjną RTE dwustronicowego listu napisanego przez nuncjusza apostolskiego Luciano Storero i wysłanego do biskupów w Irlandii. Był on odpowiedzią na zapytanie skierowane do Watykanu, co do procedur denuncjowania księży-pedofilów na policji i wytaczania im procesów karnych. Storero sugerował, że denuncjowanie władzom cywilnym przypadków molestowania seksualnego dzieci przez księży łamie prawo kanoniczne.

Zdaniem Jeffa Andersona – amerykańskiego prawnika, który próbował postawić papieża Benedykta XVI przed sądem, list wystosowany przez nieżyjącego już nuncjusza irlandzkiego to tzw. „smoking gun“ (dymiący rewolwer) czyli dowód winy Watykanu odpowiedzialnego za ukrywanie zbrodni pedofilii. Natomiast Jeffrey Lena, prawnik reprezentujący Stolicę Apostolską w Stanach Zjednoczonych, napisał w wydanym oświadczeniu, że "wspomniany list został zupełnie niewłaściwie zrozumiany", gdyż jego głównym celem było "upewnienie się, że biskupi, którzy dyscyplinują swoich księży w przypadkach podejrzeń o wykorzystywanie seksualne, będą robić to w sposób, który sprawi, że taki ksiądz nie uniknie kary kościelnej. Z kolei w wielu informacjach prasowych podawana była dokładnie odwrotna informacja".

Po tym wszystkim Irlandczyków już chyba nic nie zszokuje. To jednak zdecydowanie wystarcza, aby zawiesić relacje z Watykanem, traktując Benedykta XVI jak Ahmadineżada...


Agnieszka Zakrzewicz z Rzymu


zobacz też: 2. Świątobliwe milczenie

http://wcieniusanpietro.blogspot.com/2010/11/2-swiatobliwe-milczenie.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz