Agnieszka Zakrzewicz swą dziennikarską pracę rozpoczęła w Radiu Watykańskim. Dziś, mieszkając od 20 lat w Rzymie i pracując jako korespondent zagraniczny dla polskich mediów, opowiada o kulisach Kościoła i Watykanu. W szczególności o tych sprawach, które najbardziej dotykają problemu kobiet w funkcjonowaniu tej instytucji, pedofilii, homoseksualizmu, sekularyzacji współczesnego społeczeństwa oraz przemian Kościoła katolickiego w epoce „postwojtyłowej“. W blogu „W cieniu San Pietro“ znajdziecie wszystko to, o czym otwarcie pisze prasa zagraniczna, a o czym z trudnością przeczytacie w prasie polskiej.

Ukazało się wdanie włoskie "Watykańskiego labiryntu"

Ukazało się wdanie włoskie "Watykańskiego labiryntu"

Kliknij "lubię to" - W cieniu San Pietro fan page na Facebook

środa, 24 czerwca 2015

144. Przygotowania do synodu - Czy Kościół się naprawdę zmienia?



Watykan opublikował „Instrumentum laboris” - dokument będący drogowskazem dla nadchodących XIV obrad synodu zwyczajnego biskupów i noszący tytuł: "Powołanie i misja rodziny w Kościele i we współczesnym świecie". To znak, że Kościół przygotowuje się do stawienia czoła decydującej debacie na tematy związane z rodziną, która odbędzie się na synodzie zwyczajnym, wyznaczonym przez papieża na 4-25 października 2015 r. Już w październiku ubiegłego roku Franciszek zwołał synod nadzwyczajny - aby poprzez swój "organ doradczy" wybadać nastroje w Kościele Powszechnym i sprawdzić czy dojrzał on do zmian jakich wymaga od niego duch czasów, a o jakich dyskutuje się od soboru watykańskiego II - czyli od ponad pół wieku.
Po ośmiu miesiącach konfrontacji został przedstawiony tekst złożony z trzech części (1. Słuchanie wyzwań dla rodziny, 2. Rozeznanie powołania rodziny, 3. Misja rodziny dzisiaj) i zawierający ostateczną, poprawioną wersję „Relatio Synodi” - dokumentu, który na soborze nadzwyczajnym wywołał w pierwszej wersji wiele zamieszania i krytyki konserwatywnych kręgów ojców Kościoła. Przez prawie rok Franciszek lobbował na korzyść zmian poprzez swoje katechezy i audiencje (przyjął nawet prywatnie hiszpańskiego transeksualistę, a publicznie pary żyjące w konkubinacie, matkę wychowującą samotnie dziecko i rozwodników). Wygłosił bardzo odważne słowa. Odwołał się do Ludu Bożego poprzez dodatkowe zapytania i kwestionariusze zawarte w „Lineamenta” i skierowane do grup, stowarzyszeń oraz pojedynczych wiernych. Wysłuchał opinii specjalistów, środowisk uniwersyteckich, naukowców, a także przedstawicieli innych wyznań religijnych. Czy przyniesie to jakieś rezultaty?
Choć prasa włoska znowu podsyca nadzieje poprzez rewolucyjne tytuły (np. "Kościół otwiera się na gejów"), samo „Instrumentum laboris” jest tekstem bardzo ostrożnym. W sprawie Eucharystii dla rozwodników, wydaje się, że katolicy poczynili jakieś refleksje… W stosunku do LGBT wprowadzono ważne zdanie: "każda osoba, niezależnie od jej orientacji seksualnej, musi być szanowana w swej godności i spotykać się z wyrozumiałością i delikatnością, zarówno w Kościele, jak i społeczeństwie". To jednak tylko propozycja dla ojców Kościoła, którzy będą musieli przyjąć ją na synodzie zwyczajnym większością 2/3 głosów... O związkach partnerskich homo czy hetero nie ma mowy. Przewiduje się natomiast uproszczenie procedury unieważnienia małżeństw kościelnych.
Synod nadzwyczajny był dla Franciszka rozczarowaniem – papież przybyły z Ameryki Łacińskiej, gdzie od kilku lat w Kościele toczy się rewolucja światopoglądowa, nie spodziewał się, że w starej Europie panuje jeszcze takie średniowieczne zacofanie. Choć podobno skrzydło reformatorów wzrasta w siłę – Bergoglio po nadchodzącym synodzie zwyczajnym nie spodziewa się zbyt wiele – a już na pewno nie rewolucji…
Dlatego też zaraz po nim ogłosił Rok Święty – Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia, który rozpocznie się 8 grudnia 2015 a zakończy 20 listopada 2016 r. Jego otwarcie zbiegnie się z 50. rocznicą zakończenia soboru watykańskiego II (8 grudnia 1965 r.). Franciszek powiedział znamienne słowa: „To jest czas miłosierdzia. Ważnym jest, aby wierni i świeccy żyli nim i zanieśli je do różnych środowisk społecznych. Naprzód!”.
Na pewno podczas Roku Świętego papież odwoła się do miłosierdzia Ludu Bożego… Ostatnie słowo w kwestii zmian doktrynalnych będzie należeć jednak do Bergoglia, zgodnie z dogmatem o nieomylności papieskiej. Może nieomylny papież będzie wreszcie miłosierny dla rozwodników, konkubentów i osób o odmiennej orientacji seksualnej… Jednak czy równie miłosierni będą katolicy?

Agnieszka Zakrzewicz z Rzymu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz