Agnieszka Zakrzewicz swą dziennikarską pracę rozpoczęła w Radiu Watykańskim. Dziś, mieszkając od 20 lat w Rzymie i pracując jako korespondent zagraniczny dla polskich mediów, opowiada o kulisach Kościoła i Watykanu. W szczególności o tych sprawach, które najbardziej dotykają problemu kobiet w funkcjonowaniu tej instytucji, pedofilii, homoseksualizmu, sekularyzacji współczesnego społeczeństwa oraz przemian Kościoła katolickiego w epoce „postwojtyłowej“. W blogu „W cieniu San Pietro“ znajdziecie wszystko to, o czym otwarcie pisze prasa zagraniczna, a o czym z trudnością przeczytacie w prasie polskiej.

Ukazało się wdanie włoskie "Watykańskiego labiryntu"

Ukazało się wdanie włoskie "Watykańskiego labiryntu"

Kliknij "lubię to" - W cieniu San Pietro fan page na Facebook

niedziela, 14 lipca 2013

106. Dlaczego dyrektor i wicedyrektor banku watykańskiego IOR - Paolo Cipriani i Massimo Tulli - zrezygnowali ze stanowisk?


Dyrektor i wicedyrektor banku watykańskiego IOR - Paolo Cipriani i Massimo Tulli - zrezygnowali ze stanowisk w kilka dni po zatrzymaniu w ramach śledztwa ws. IOR prałata Nunzio Scarano - księgowego w watykańskiej administracji finansowej. Jak twierdzi watykanista Paolo Rodari, zrobili to dla dobra Watykanu, gdyż istnieje możliwość, że włoska prokuratura weźmie ich na celownik. Już raz wydano nakaz aresztowania na szefów IOR, ale Jan Paweł II ukrył ich za Spiżową Bramą przed włoskim wymiarem sprawiedliwości.
 
Wiadomość spadła jak grom z jasnego nieba 1 lipca 2013 roku, niedługo po tym jak papież Franciszek powołał specjalną komisję mającą zająć się bankiem watykańskim. Jak podało biuro prasowe Watykanu, Cipriani i Tulli zrezygnowali "w najlepszym interesie Instytutu Dzieł Religijnych (IOR) i Stolicy Apostolskiej", a dymisja została bezzwłocznie przyjęta przez komisję kardynałów, kierowaną przez kard. Tarcisia Bertonego.
Obowiązki dyrektora generalnego przejął tymczasowo Ernst von Freyberg - prezes IOR wybrany jeszcze za pontyfikatu Benedykta XVI. Rolando Marranci został mianowany zastępcą dyrektora generalnego, a Antonio Monteresiemu powierzono funkcję kierowania sprawami ocen ryzyka operacji bankowych. To nominacje przejściowe - prawdziwa rewolucja w Instytucie jest przewidywana na jesieni.
Aresztowanie prałata Nunzia Scarano (28 czerwca 2013) i dwóch jego wspólników było wynikiem szerszego śledztwa w sprawie prania pieniędzy, wszczętego we wrześniu 2010 roku, którym objęci byli ówczesny prezes IOR Ettore Gotti Tedeschi i dyrektor generalny Paolo Cipriani. Prokuratura włoska nakazała wtedy zatrzymanie 23 mln euro, które poprzez dwa przelewy bez podania beneficjanta były przysłane do banku Jp Morgan. Od tamtej afery rozpoczęła się reforma banku watykańskiego z woli Benedykta XVI, który  powołał Urząd Informacji Finansowej. Celem tych starań było wciągnięcie IOR na tzw. "białą listę" co miało nastąpić w lipcu 2012 roku, a do tej pory nie nastąpiło...
Były prezes banku, Ettore Gotti Tedeschi został odwołany 24 maja 2012 roku przez kardynalską "radę nadzorczą" IOR, a oficjalną motywacją było to, że: "nie wykonywał różnych funkcji, niezwykle ważnych w związku z powierzonym mu stanowiskiem". Podczas przeszukania w domu Gotti Tedeschiego, przeprowadzonego w związku z inną aferą, dotyczącą włoskiej spółki wojskowej Finmeccanica, odnaleziono dokumenty świadczące o tym, że przedostatni bankier Watykanu bał się o swoje życie i jako gwarancję powierzył swojemu adwokatowi pamiętnik dotyczący jego pracy w IOR.
W mojej książce "Głosy spoza chóru" (Czarna Owca, Warszawa, kwiecień 2013) zapytałam o prawdziwe powody zwolnienia Gotti Tedeschiego zarówno amerykańskiego watykanistę Johna Jr. Allena, jak i Gianluigiego Nuzziego. Allen, który znał osobiście "aktorów" afery IOR, odpowiedział mi, że prezes nie pojawiał się często w biurze, nie interesował się bankiem i bał się podpisywać dokumenty. Zdaniem Nuzziego musiał on odejść, gdyż naprawdę wziął sobie do serca reformę banku watykańskiego i chciał doprowadzić do jego całkowitej przejrzystości.
Dymisja dyrektora Ciprianiego jest więc w pewnym stopniu związana jeszcze z tamtą sprawą. Dymisja jego zastępcy Tulliego bezpośrednio ze sprawą prałata Scarano, który podczas rozmów podsłuchiwanych przez włoskich śledczych wielokrotnie chwalił się doskonałym relacjami z wicedyrektorem i tym, że może on szybko i bezpiecznie przesuwać pieniądze na jego życzenie. Podejrzewa się jednak, że zarówno Tulli, jak i Cipriani kryli operacje prania brudnych pieniędzy.
W kwietniu 2011 roku Watykan przestał być oficjalnie rajem podatkowym w samym sercu Rzymu. Oficjalnie...

Agnieszka Zakrzewicz z Rzymu

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz