Agnieszka Zakrzewicz swą dziennikarską pracę rozpoczęła w Radiu Watykańskim. Dziś, mieszkając od 20 lat w Rzymie i pracując jako korespondent zagraniczny dla polskich mediów, opowiada o kulisach Kościoła i Watykanu. W szczególności o tych sprawach, które najbardziej dotykają problemu kobiet w funkcjonowaniu tej instytucji, pedofilii, homoseksualizmu, sekularyzacji współczesnego społeczeństwa oraz przemian Kościoła katolickiego w epoce „postwojtyłowej“. W blogu „W cieniu San Pietro“ znajdziecie wszystko to, o czym otwarcie pisze prasa zagraniczna, a o czym z trudnością przeczytacie w prasie polskiej.

Ukazało się wdanie włoskie "Watykańskiego labiryntu"

Ukazało się wdanie włoskie "Watykańskiego labiryntu"

Kliknij "lubię to" - W cieniu San Pietro fan page na Facebook

niedziela, 24 kwietnia 2011

40. Gdzie ci Polacy?


Na beatyfikację Jana Pawła II do Rzymu miały zjechać nawet trzy miliony pielgrzymów. W połowie kwietnia rezerwacje zrobiło 250 tys. osób, z Polski zaledwie 22 tys. Beatyfikacja może nie być wydarzeniem na miarę papieskiego pogrzebu.


Podczas gdy pielgrzymi z zagranicy będą uczestniczyć w beatyfikacji Jana Pawła II, Rzymianie będą obchodzić święto Pracy. Rzym jest tradycyjnie lewicowym miastem i Koncert 1 Majowy to rzecz święta. Jest organizowany od 1990 r. przez włoskie związki zawodowe CGIL, CISL i UIL, na Placu św. Jana przed katedrą Laterańską. Co roku uczestniczą w nim setki tysięcy osób i jest transmitowany na żywo przez telewizję RAI3. W poprzednich latach gościł takie gwiazdy jak Robert Plant z Led Zeppelin czy Iron Maiden.

W tym roku gwiazd też nie będzie brakowało. Imprezę poprowadzi znany aktor Neri Marcorè, a gościem honorowym będzie Ennio Moricone, który po raz pierwszy przedstawi swój nowy utwór „Elegia dla Włoch“, napisany specjalnie na tę okazję, która przypada w150 rocznicę Zjednoczenia Włoch. Wykona go orkiestra złożona z 72 elementów i 60 osobowy chór, pod dyrekcją Francesco Lanzillotta. Tematem tegorocznego święta Pracy, które Włosi zawsze obchodzą hucznie jet „My jesteśmy historią – Historia, Ojczyzna, Praca“.

Od miesięcy mówiło się o niefortunnej koabitacji beatyfikacji Jana Pawła II i święta Pracy, i o tym, że pierwsza może przyćmić drugą. Może być jednak odwrotnie, bo koncert przyciągnie swoich stałych fanów, a beatyfikacja znacznie mniej pielgrzymów, niż się tego spodziewano…


W Domu Polskim przy Via Cassia nie ma już wolnych łóżek. U nas ostatnie wolne miejsca znikły na długo przed beatyfikacją. Mamy stałych gości, wiec kiedy ogłoszono datę, rezerwacje były automatyczne – mówi siostra i odsyła do „Seven Hills”, ośrodka turystycznego z bungalowami i campingiem 12 km od Rzymu. – są jeszcze miejsca w domkach drewnianych z toaletą na zewnątrz, za 15 euro od osoby – mówi Francesca. – Możemy gościć do tysiąca osób, prawie wszystko zajęte przez Polaków. Znają nas, bo nocowali tu, gdy był pogrzeb papieża, przyjeżdżają też w wakacje. My lubimy polskich gości, bo są bardzo spokojni. Wiele osób będzie nocować na campingu, przyjadą w ostatnim momencie, na pewno będzie „full“! – dodaje.

W samym Wiecznym Mieście są jeszcze miejsca noclegowe w instytucjach religijnych i domach prywatnych, gdzie pokoje są udostępniane na tę okazję za 40 euro od osoby. Im bliżej Watykanu, tym drożej – ta zasada dotyczy nie tylko hoteli komercyjnych, ale także kościelnych. „Hosianum Palace” to luksusowa rezydencja religijna przy Via dei Polacchi w samym centrum Rzymu, tuż obok polskiego kościoła św. Stanisława. – Nie ma miejsc, wszystko zarezerwowane – informuje włoski portier. – sami dygnitarze kościelni i politycy. Ksiądz schował listę, pokoje dwuosobowe są w cenie 240 euro. Nic więcej nie wiem, ja w maju biorę urlop – dodaje.


200 tys. łóżek

W trzy- lub czterogwiazdkowym hotelu próżno szukać wolnego miejsca. Rzym to miasto sztuki, a maj to najlepszy miesiąc na jego zwiedzanie – nie ma jeszcze upałów, ani wakacyjnych tłumów. W ubiegłym roku w maju przez Rzym przewinęło się 2,2 mln turystów, 8 proc. więcej niż w 2009 r. Milion zatrzymał się w hotelach, z tego połowa wybrała cztery gwiazdki. Przyjeżdżają głównie turyści z krajów bogatych: UsA, Niemcy, Wielka Brytania, Japonia, Francja. W Rzymie są 934 hotele, w sumie 46 tys. pokoi i 94 tys. łóżek. Do tego dochodzą hotele na prowincji, campingi, apartamenty – łącznie 3907 obiektów turystycznych i blisko 200 tys. łóżek.

sezon turystyczny trwa od marca do czerwca i od września do listopada. Hotelarze mają prawo stosować taryfy elastyczne, mieszczące się w określonych widełkach: w tzw. „sezonie niskim” ceny mogą być dwukrotnie niższe niż w wysokim” . Dla przykładu pokój dwuosobowy w lutym w hotelu czterogwiazdkowym kosztuje 120 euro, a w maju już 240 euro. Giuseppe Roscioli, prezes federacji rzymskich hotelarzy, nie chce słyszeć o podwyżkach na beatyfikację. – Każdy właściciel hotelu musi zdeklarować ceny do 1 października. Wtedy data beatyfikacji nie była jeszcze znana. Kryzys spowodował, że ceny bardzo spadły, a teraz tylko wracają do normy – mówi.

Spekulacja w Rzymie jest jednak namacalna. Doba w dwójce w Grand Hotel Fleming, w luksusowej dzielnicy Parioli, a więc niedaleko polskiej ambasady, od 31 marca na 1 kwietnia kosztowała 71 euro, ale od 30 kwietnia do 1 maja już 340 euro! Włoskie stowarzyszenie konsumentów Codacons od tygodni otrzymuje skargi od Włochów, którzy chcieli zarezerwować nocleg w Rzymie w pierwszy weekend majowy, ale muszą zrezygnować, bo ceny podskoczyły o 100-300 proc. są nawet przypadki hoteli, gdzie pokoje zdrożały ze 170 na 1000 euro za noc. Codacons złożył już skargę do włoskiego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta.

Prezes Roscioli tłumaczy, że beatyfikacja Jana Pawła II nie wpłynie na zyski rzymskich hotelarzy i właścicieli restauracji, bo pielgrzymi zazwyczaj nie śpią w hotelach i nie korzystają z usług turystycznych, jakie oferuje miasto. Baza hotelarska w samym mieście liczy tylko 140 tys. łóżek, a Watykan dysponuje na terenie Rzymu i okolic ponad milionem miejsc noclegowych. W zakonach i domach pielgrzymkowych nie obowiązuje standard wymagany od hoteli, więc ceny mogą być niższe.


Jak to się odbędzie?

Uroczystości beatyfikacyjne zaczną się w sobotę 30 kwietnia modlitewnym czuwaniem na terenie antycznego teatru Circo Massimo. W niedzielę 1 maja na Placu Świętego Piotra odbędzie się msza beatyfikacyjna, którą odprawi Benedykt XVI. Na wejście na plac nie ma biletów – konsulat polski i władze miasta przestrzegają przed oszustami, którzy będą próbowali sprzedawać karty wstępu. Wpuszczaniem wiernych kierować będą siły porządkowe. Obowiązuje zasada pierwszeństwa – Plac Św. Piotra może pomieścić ok. 150 tys. osób, a dla tych, którzy nie zmieszczą się przed świątynią, w różnych punktach miasta będą ustawione telebimy.

Po mszy w bazylice Św. Piotra zostanie wystawiona trumna Jana Pawła II. Czas wystawienia uzależniony będzie od napływu wiernych, którzy zechcą oddać hołd beatyfikowanemu. W poniedziałek 2 maja o godz. 10.30 watykański sekretarz stanu kard. Tarcisio Bertone odprawi mszę dziękczynną za beatyfikację Karola Wojtyły. Złożenie szczątków nowego błogosławionego w kaplicy św. Sebastiana odbędzie się w formie prywatnej, bez udziału wiernych.

Dla pielgrzymów władze miasta przygotowały specjalną kartę, tzw. JP II Special Pass. Kosztuje 18 euro, można ją nabyć też przez internet. – Karta pozwala poruszać się bezpłatnie po Rzymie od 30 kwietnia do 2 maja wszystkimi środkami komunikacji miejskiej tłumaczy Joanna Regulska z rzymskiego Biura Turystyki. – Karta gwarantuje też prawo do korzystania z opieki medycznej w nagłych wypadkach. Będzie też można otrzymać w dniu 1 maja suchy prowiant oraz informator o wydarzeniach i ceremoniach, także w języku polskim.

Posiadacze karty mogą zwiedzić bezpłatnie Bazylikę na Lateranie i Więzienie Mamertyńskie, a także odbyć wycieczkę autobusem turystycznym po najsłynniejszych chrześcijańskich zabytkach. ­– Już samo to kosztuje zwykle 24 euro – podkreśla Regulska. – Dla miasta to nie są imprezy zarobkowe, to nasza wizytówka. Urząd inwestuje w takie uroczystości, bo to reklama dla Rzymu, która przyciąga turystów. Od 1 stycznia miasto wprowadziło dzienną opłatę klimatyczną dla turystów: 1 euro dla tych, którzy mieszkają na campingu, 2 euro w hotelach. Będzie ona pobierana przy zakwaterowaniu i wszyscy pielgrzymi muszą ją zapłacić.


Polacy przesadzają

Pielgrzymów, którzy przybędą na beatyfikację, władze miasta dzielą na trzy grupy. Ta najliczniejsza i najbiedniejsza przyjedzie do Rzymu autokarami 30 kwietnia wieczorem na modlitewne czuwanie, do rana przeczeka na Circo Massimo i uda się na Plac św. Piotra. Zaraz po mszy odjedzie – najprawdopodobniej prosto do Polski. Jeżeli się zatrzymają na nocleg, będzie to w odległości od 50 do 300 km od miasta Rzym. Druga grupa, mniej liczna i nieco zamożniejsza, przyleci lotami czarterowymi i zatrzyma się na obrzeżach miasta, głównie nad morzem. Najmniej liczni pielgrzymi przylecą lotami liniowymi już 28 lub 29 kwietnia i wylecą dopiero 2 lub 3 maja. Mają zakwaterowanie w centrum Rzymu i będą zwiedzać miasto jak wszyscy turyści.

W mediach nadal słyszy się o astronomicznej liczbie pielgrzymów, jaka przyjedzie z Polski na beatyfikację, ale w urzędzie miasta panuje lekka konsternacja. Zdecydowaliśmy, również na prośbę Watykanu, że z okazji beatyfikacji nie będziemy robić tzw. wielkiego wydarzenia ani stosować procedur kryzysowych“ – oświadczył już w marcu prezydent Rzymu Gianni Alemanno. Ostatni raz uruchomiono je na pogrzeb Jana Pawła II. Tiziano Vetro, jeden z szefów włoskiej Obrony Cywilnej, odpowiedzialny za obsługę wielkich wydarzeń informuje, że nie otrzymał jeszcze wezwania. – Może zrobią to, gdyby sytuacja stała się kryzysowa. Tym razem wszystko jest pod kontrolą Urzędu Miasta Rzymu, który współpracuje z prefekturą – wyjaśnia.

W gabinecie wiceburmistrza Rzymu Maura Cutrufo, który odpowiada także za turystykę, nie ukrywają, że jest im przykro z powodu alarmistycznych artykułów, jakie ukazały się w prasie zagranicznej i trochę odstraszyły pielgrzymów. Polska prasa jest monitorowana i biuro prasowe Wiceburmistrza uważa, że trochę u nas przesadzono w złych ocenach Rzymu. Wiceburmistrz nie jest jednak zmartwiony: 1 maja zjedzie do miasta ponad milion osób, oprócz beatyfikacji jest także wielki koncert z okazji święta Pracy, który zawsze przyciąga setki tysięcy osób i fala turystów przybywających do Wiecznego Miasta wciąż rośnie.

Także ks. Piotr studnicki z rzymskiego biura pielgrzymkowego uważa, że media krajowe szkodzą negatywnymi artykułami i odwodzą wiele osób od przyjazdu. – Mam nadzieję, że jeszcze to się zmieni i wielu pielgrzymów zdecyduje się w ostatnim momencie, zwłaszcza, że miejsca jeszcze są i ceny spadają – mówi i przypomina, aby ze względów organizacyjnych wszystkie pielgrzymki zbiorowe i indywidualne zgłaszać w jego biurze w Rzymie. Prosi też, aby Polacy wybierający się na beatyfikację Jana Pawła II zabrali ze sobą małe radyjka, by słuchać komunikatów organizacyjnych podawanych przez Radio Watykan.


Agnieszka Zakrzewicz z Rzymu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz