Agnieszka Zakrzewicz swą dziennikarską pracę rozpoczęła w Radiu Watykańskim. Dziś, mieszkając od 20 lat w Rzymie i pracując jako korespondent zagraniczny dla polskich mediów, opowiada o kulisach Kościoła i Watykanu. W szczególności o tych sprawach, które najbardziej dotykają problemu kobiet w funkcjonowaniu tej instytucji, pedofilii, homoseksualizmu, sekularyzacji współczesnego społeczeństwa oraz przemian Kościoła katolickiego w epoce „postwojtyłowej“. W blogu „W cieniu San Pietro“ znajdziecie wszystko to, o czym otwarcie pisze prasa zagraniczna, a o czym z trudnością przeczytacie w prasie polskiej.

Ukazało się wdanie włoskie "Watykańskiego labiryntu"

Ukazało się wdanie włoskie "Watykańskiego labiryntu"

Kliknij "lubię to" - W cieniu San Pietro fan page na Facebook

czwartek, 14 listopada 2013

114. Mafia urządza spotkania w kościele. Biskup przymyka oko?


data: 2013-08-16

Mafia urządza spotkania w kościele. Biskup przymyka oko?

Mafia urządza spotkania w kościele. Biskup przymyka oko?
(fot. Jupiterimages)


Zebrania mafijne w kościele św. Madonny z Polsi

W 2010 roku włoskiej policji udało się nakręcić ukrytą kamerą spotkanie mafijne 'ndranghety w sanktuarium św. Madonny z Polsi (zwanej Madonną z Gór), znajdującym się w kalabryjskiej gminie San Luca, na zboczu wzgórza Aspromonte. Brał w nim udział Domenico Oppedisano - uznawany za szefa "Prowincji", czyli za aktualnego przywódcę mafii z Kalabrii - który wydawał rozkazy i w hermetycznym języku pełnym chrześcijańskiej symboliki tłumaczył strategie kryminalne organizacji.

- Każdego roku, we wrześniu, przywódcy kalabryjskiej mafii z całego świata zjeżdżają się do sanktuarium Madonny z Polsi, aby przedyskutować wspólną strategię kryminalną. Wtedy to awansuje się w hierarchii, dzieli się terytorium, wydaje się wyroki śmierci i decyduje czy otworzyć, czy zamknąć locale - już od trzech lat o spotkaniach mafijnych w kościele mówi prokurator Nicola Gratteri.

Film nakręcony wtedy przez agentów włoskiej Antymafii miał duży rezonans medialny. Biskup Giuseppe Fiorini Morosini, kiedy zobaczył co dzieje się w jego diecezji, napisał list do mafiosów, który został odczytany w święto Matki Boskiej z Gór, krytykując w nim otwarcie obyczaje 'ndranghety i stwierdzając, że nie mają one nic wspólnego z chrześcijaństwem.


Takich postaw wśród duchownych z południa Włoch jest niestety mało. Większość księży żyjących w lokalnych społecznościach zdominowanych przez mafię przymyka oko lub całkowicie zamyka oczy na problem przestępczości zorganizowanej. Jedni robią to ze strachu - co jest zrozumiałe i uzasadnione, inni świadomie cementują pakt władzy przestępczej traktując przychylnie mafiosów, gdyż mafia w zamian jest bardzo szczodra: daje wysokie datki na tacę, odnawia kościoły i gwarantuje spokój.

Niebezpieczna organizacja

Rytuały i przysięgi 'ndranghety przepełnione chrześcijańską symboliką, które nie zmieniły się od XVIII wieku, dziś wydają się patetyczne. Inne mafie - cosa nostra czy camorra zmodernizowały swój kodeks honorowy, odchodząc od zasad, które stały się przestarzałe i niewygodne dla bossów, jak na przykład postępowanie w stosunku do kobiet.

Zjazdy najwyższych przedstawicieli kalabryjskiej mafii w sanktuarium Madonny z Polsi, święcenie locali, czy zmuszanie młodych chłopców przyjmowanych do organizacji by przysięgali z płonącym obrazkiem świętym w dłoni, to rzeczy, które mogą dziwić lub nawet śmieszyć. Rzeczywistość jest jednak przerażająca - dziś 'ndrangheta stała się najpotężniejszą i najbardziej niebezpieczną organizacją przestępczą na świecie! Z Kalabrii przeniosła się na Północ Włoch, gdzie prowadzi swoje interesy, piorąc brudne pieniądze pochodzące z przemytu narkotyków, hazardu i handlu bronią w legalnych biznesach, takich jak restauracje, bary, sklepy i firmy odzieżowe, kantory i lombardy, a nawet galerie sztuki. Kalabryjska mafia stała się obecnie pierwszą organizacją przestępczą w Stanach Zjednoczonych, rozprzestrzeniła się na Europę Zachodnią i za terytoria nowej konkwisty kryminalnej uważa Europę Wschodnią, gdyż tu można najlepiej prać brudne pieniądze inwestując w legalne interesy.

Siłą 'ndranghety jest to, że w przeciwieństwie do innych organizacji mafijnych, większość jej członków jest ze sobą blisko spokrewniona. Często zostaje się jej członkiem poprzez sam fakt urodzenia się w rodzinie do niej należącej. Klany kalabryjskie to tak zwane 'ndrine. ‘Ndrina kontroluje małe terytorium jak wieś czy dzielnica miasta, a jej szefem jest tzw. capobastuni. Kilka ‘ndrin tworzy locale, będące organem i miejscem spotkań kilku klanów z większego terytorium. Nad nimi jest już tylko "la Santa" (Święta), zwana też Società Maggiore (Najwyższa Społeczność). Na Kalabrii jest obecnie 155 'ndrin zrzeszających około 6 tys. ludzi.

Jeśli chodzi o hierarchię to na samym dole znajdują się tak zwani picciotti d’onore, czyli żołnierze; na następnym szczeblu dowodzący nimi cammorista. Kolejnym szczeblem jest santista a następnym vangelista, czyli ewangelista - nazwa pochodzi stąd, iż ewangeliści muszą przysięgać wierność grupie na Pismo Święte. Następni w hierarchii są quintino, którzy podlegają już tylko samemu szefowi zwanemu Capobastone Provinciale.

Dla NaSygnale.pl Agnieszka Zakrzewicz z Rzymu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz